wtorek, 2 lipca 2013

Podroże małe i duże :)

              No i po urlopie. Jednak powrót do pracy zaczynam dosyć sympatycznie, bo dwudniowym szkoleniem w Gdańsku. Bardzo lubię to miasto i jego urokliwe uliczki. Szczególnie upodobałam sobie ulice Mariacką, na której swoje sklepy mają sprzedawcy biżuterii. Gdańsk żyje o tej porze roku i mówi chyba wszystkimi językami świata.
Dziś zrobiłam sobie mały spacer. Pojechałam kolejką do Sopotu. Potem pomaszerowałam brzegiem morza do Orłowa. A to kilka zdjęć ze spaceru.







2 komentarze:

  1. Jak masz ochotę na zabawę to zapraszam do mnie po wyróżnienie za dobrą, blogową robotę http://sunflower-w-wolnej-chwili.blogspot.com/2013/06/wyroznienie.html i na moje Candy też :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń